Sprawy generalne Rzecznika Praw Obywatelskich



Skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie o ochronę dóbr osobistych z dnia 2019-08-16.

Adresat:
Sąd Najwyższy
Sygnatura:
VII.511.22.2019
Data sprawy:
2019-08-16
Rodzaj sprawy:
skarga kasacyjna do SN (w sprawach cywilnych - SKC)
Nazwa zepołu:
Zespół Prawa Konstytucyjnego, Międzynarodowego i Europejskiego
Wynik sprawy:
Opis sprawy:
Skarga kasacyjna do Sądu Najwyższego od wyroku Sądu Apelacyjnego w sprawie o ochronę dóbr osobistych.
Powód wniósł o zasądzenie od pozwanej kwoty 150 000 zł tytułem zadośćuczynienia oraz o nakazanie pozwanej, aby w piśmie skierowanym do powoda przeprosiła go za naruszenie jego dóbr osobistych poprzez niesłuszne posądzenie go, że sfałszował podpis córki w pismach kierowanych do Sądu Okręgowego. Uzasadniając swe żądanie powód wskazał, że pozwana, pełniąca urząd sędziego Sądu Okręgowego, w wydanym zarządzeniu oskarżyła go o sfałszowanie podpisu córki, czym naruszyła jego dobra osobiste. Pozwana w odpowiedzi na pozew wniosła o oddalenie powództwa i zasądzenie na jej rzecz od powoda kosztów procesu. Pozwana wskazała, że powód nie wykazał, że jakiekolwiek jego dobro zostało naruszone, jak również, że poniósł z tego tytułu szkodę. Ponadto pozwana podniosła, że działania zarzucane przez powoda były zgodne z prawem, mieściły się w zakresie dokonywania przez sąd ustaleń stanu faktycznego, nie zawierały określeń wartościujących, oceniających, a jedynie stwierdzenie faktów, do których ustalenia sąd ma prawo i obowiązek.
Sąd Okręgowy oddalił powództwo uzasadniając, że nie doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, a ponadto pozwana działając w ramach sędziowskich uprawnień do orzekania kierowała się dobrem postępowania i mogła dokonać analizy autentyczności podpisów. Sąd Apelacyjny, oddalił apelację powoda, podzielając stanowisko Sądu Okręgowego i przyjął, że w sprawie nie było przesłanek do uznania odpowiedzialności cywilnej pozwanej.
Rzecznik Praw Obywatelskich zauważył, że zgodnie z art. 24 Kodeksu cywilnego ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności, ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Przepis ten przerzuca zatem konieczność wykazania przez naruszyciela, że jego działanie nie było bezprawne. Tymczasem w uzasadnieniu wyroku Sądu Apelacyjnego brakuje odniesienia się do cechy prawdziwości podpisu. Wobec jednak zaprzeczenia powoda, że podpis od niego nie pochodzi, to na pozwanej ciążył ciężar dowodu, że tak nie jest. Nieprzeprowadzenie dowodu prawdziwości w postępowaniu o ochronę dóbr osobistych powinno skutkować oceną bezprawności dokonanego naruszenia. W uzasadnieniu wyroku Sąd Apelacyjny stwierdził, że wprawdzie ocena prawdziwości pisma może być dokonana przez sąd samodzielnie, jednakże pominął w ogóle ten aspekt przy ocenie zarzutu w zakresie naruszenia dóbr osobistych. Sąd skupił się na ocenie działań pozwanej jako sędziego w granicach art. 254 Kodeksu postępowania cywilnego oceniając za legalne działanie polegające na wydaniu oceny bez uprzedniego powołania biegłego. W uzasadnieniu brakuje jednak odniesienia się do granic legalności tego działania. W uzasadnieniu Sądu widać również brak konsekwentnej oceny naruszenia dóbr osobistych. Żeby bowiem stwierdzić, czy naruszenie dóbr osobistych jest działaniem bezprawnym, Sąd powinien wskazać czy w ogóle doszło do naruszenia, a ten aspekt jak wynika z uzasadnienia, nie wymagał według Sądu odrębnej analizy.