wystąpienie do Wiceprezesa Rady Ministrów – Ministra Obrony Narodowej w sprawie wizytacji jednostek wojskowych, których żołnierze pełnią służbę na granicy polsko-białoruskiej z dnia 2025-11-19.
wystąpienie do Wiceprezesa Rady Ministrów – Ministra Obrony Narodowej w sprawie wizytacji jednostek wojskowych, których żołnierze pełnią służbę na granicy polsko-białoruskiej.
W dniach 24-26 września 2025 r. pracownicy Biura RPO przeprowadzili wizytację jednostek wojskowych, których żołnierze pełnią służbę na granicy polsko-białoruskiej Przedmiotem zainteresowania przedstawicieli Rzecznika było przestrzeganie praw i wolności żołnierzy oraz sprawdzenie warunków służby. Z przekazanych informacji wynika, że żołnierze w trakcie służby na granicy muszą być przygotowani na bezpośredni atak ze strony migrantów z Białorusi. Przekroczenia granicy poprzedzone są nierzadko intensywnym obrzucaniem żołnierzy kamieniami, rozrzuceniem na drogach kawałków concertiny, rzadziej koktajlami mołotowa czy strzałami z procy. Zachowania takie mają na celu uniemożliwić albo znacząco utrudnić żołnierzom interwencję, a tym samym stworzyć forsującym granice migrantom większe szanse na jej skuteczne przekroczenie.
Co do zasady żołnierze pełnią służbę dwuosobowo na posterunkach rozmieszczonych wzdłuż granicy w odległości od 500 do 1000 metrów. Służba jest pełniona w 12 godzinnych zmianach, w kompletnym umundurowaniu, z długą bronią, dużym zapasem amunicji, w kamizelce taktycznej, hełmie. Całe wyposażenie waży łącznie ok 20 kilogramów. Biorąc pod uwagę, że do prób forsowania granicy dochodzi zwykle w połowie odległości między posterunkami, żołnierze są zmuszeni do przebiegnięcia w tym wyposażeniu kilkuset metrów, dodatkowo z tarczą, gaśnicą i apteczką. Biorąc pod uwagę fakt, że ich zadaniem jest niedopuszczenie do jej nielegalnego przekroczenia (ewentualnie pościg), pojawiają się sugestie, że warto byłoby rozważyć wprowadzenie na wyposażenie posterunków na pasie granicznym kamizelek takich, jakie mają ratownicy medyczni (tzw. kamizelek antynożowych). Są one dużo lżejsze, a jednocześnie zabezpieczają przed tym, co stanowi realne zagrożenie dla pełnionej służby. Rozmówcy sugerowali także rozważenie zamiany broni długiej na dużo lżejszą krótką, z którą łatwiej jest przemieszczać się po lesie.
Mimo że znacząca większość żołnierzy pełni służbę na granicy już kolejny raz, doceniają oni wprowadzenie obowiązkowych szkoleń przypominających o istniejących zagrożeniach i koniecznych do przestrzegania środkach ostrożności. Doświadczenia z wcześniejszych pobytów na granicy i obecnej służby prowadzą do wniosku, że poza wspomnianymi kamieniami, które spowodowały mniej lub bardziej poważne obrażenia u wielu żołnierzy, kolejnym poważnym zagrożeniem jest możliwość ugodzenia nożem albo np. kijem, drągiem, prętem. W bezpośrednim starciu nie dochodzi zwykle do użycia broni palnej w kierunku przekraczających granicę, co najwyżej do strzałów ostrzegawczych, na które migranci już nie reagują.
W dalszym ciągu żołnierze zgłaszają zastrzeżenia do obuwia. W ich ocenie jest ono słabej jakości i niewygodne. Te mankamenty powodują, że żołnierze bardzo często kupują sobie buty prywatnie. Jest to jednorazowy wydatek rzędu 1000 zł, jednak komfort stóp jest nieporównywalny. Żołnierze mają zgodę na noszenie w czasie realizacji zadań służbowych w składzie ubioru polowego oraz ćwiczebnego – butów typu taktycznego w kolorze brązowym, sięgających za kostkę, innych od określonego wzoru (cywilnych). W związku z tym, w ocenie zainteresowanych, może warto rozważyć odstąpienie od wydawania takich butów w ramach należności mundurowych (w naturze), a zamiast tego o kwotę przeznaczoną na buty podnieść wysokość wypłacanych należności mundurowych.
Kolejny problem to mundury, w których przetrwanie zimy na granicy jest bardzo trudne. Począwszy od kurtek zimowych, w których żołnierze marzną i które są wykonane z materiałów łatwopalnych i nie trzymają ciepła. W dalszym ciągu żołnierze dokupują sobie elementy ubioru zbliżone kolorem i krojem do mundurowych, żeby nie marznąć. Do końca 2029 roku obowiązuje wzór 2010. O ile po wprowadzeniu nowego wzoru pierwsze partie były z materiału dobrej jakości, o tyle po piętnastu latach żołnierze mówią o złej jakości i obawach o przetrwanie zimy w tych mundurach.
W trakcie dotychczasowych ataków mających miejsce na granicy z Białorusią zginął żołnierz, inni żołnierze, jak i funkcjonariusze SG odnieśli poważne obrażenia. Sytuacja na granicy jest dynamiczna i pojawiają się kolejne zagrożenia dla zdrowia i życia żołnierzy i funkcjonariuszy. Służba w tych niezwyczajnych warunkach wywołuje negatywne skutki wśród żołnierzy, poczynając od odnoszonych przez nich obrażeń po sferę kondycji psychofizycznej, na problemach rodzinnych, związanych z długotrwałą nieobecnością w domu, kończąc.
Wojsko jest coraz częściej wykorzystywane do różnych zadań o charakterze incydentalnym (epidemia Covid-19, ochrona granicy z Białorusią, działania przeciwpowodziowe na Dolnym Śląsku). Na taką okoliczność tworzone są specjalnie zgrupowania wojskowe. We wszystkich tych wypadkach żołnierze uczestniczący w zgrupowaniach wojskowych narażają swoje życie i zdrowie w stopniu wyższym niż codzienna zwykła służba wojskowa. W ocenie Rzecznika służba w warunkach szczególnie zagrażających zdrowiu i życiu powinna być doceniona nie tylko na poziomie materialnym, ale i prestiżowym. Narzędziem prawnym pozwalającym na objęcie ochroną żołnierzy i funkcjonariuszy wykonujących zadania w warunkach szczególnie zagrażających zdrowiu i życiu byłoby rozszerzenie zakresu przedmiotowego definicji weterana w taki sposób, aby możliwe było objęcie nim żołnierzy i funkcjonariuszy wykonujących epizodyczne zadania na terenie kraju. Wspólnym mianownikiem dla zgrupowań wojskowych czy policyjnych mógłby być właśnie ten szczególny charakter zagrożenia dla zdrowia i życia, wynikający z postawionych zadań.
Rzecznik zwrócił się z prośbą o zajęcie stanowiska.
Użytkowane przez żołnierzy PUiW wydawane są zgodnie z wymaganiami Wojskowej Dokumentacji Techniczno-Technologicznej do ich produkcji seryjnej. Przedmioty umundurowania tworzą wielopoziomowy system ochrony przed niekorzystnymi warunkami atmosferycznymi oraz zapewniają komfort i bezpieczeństwo w realizacji zadań w strefie klimatycznej umiarkowanej. PUiW zostały wprowadzone do Sił Zbrojnych RP po przeprowadzonych pracach rozwojowych i modernizacyjnych, a ich właściwości i przydatność potwierdzono w badaniach użytkowych (testach) w warunkach rzeczywistych tj. w trakcie realizacji zadań służbowych, szkoleniowych i operacyjnych.
Ponadto, żołnierze są wyposażeni w kamizelki kuloodporne zapewniające skuteczniejszą ochronę zarówno przed pociskami z broni palnej, jak i bronią białą. Służba żołnierza na pasie granicznym w ramach operacji BEZPIECZNE PODLASIE to wykonywanie zadania bojowego w czasie pokoju, które przygotowuje żołnierzy do realizacji zadań zgodnie z wojennym przeznaczeniem. Dlatego żołnierze pełniący służbę na granicy wyposażeni już są w najnowocześniejsze kamizelki chroniące ich przed bezpośrednim atakiem.
Co do statusu weterana Podsekretarz poinformował, że propozycja objęcia przepisami ustawy o weteranach działań poza granicami państwa żołnierzy pełniących służbę w rejonie przygranicznym, czy też biorącym udział w likwidacji klęsk żywiołowych w ocenie resortu obrony narodowej nie znajduje uzasadnienia.