wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego w sprawie potrzeby wprowadzenia mechanizmu wstępnej kontroli zasadności prywatnych aktów oskarżenia w postępowaniu prywatnoskargowym z dnia 2026-03-26.
wystąpienie do Ministra Sprawiedliwości Prokuratora Generalnego w sprawie potrzeby wprowadzenia mechanizmu wstępnej kontroli zasadności prywatnych aktów oskarżenia w postępowaniu prywatnoskargowym.
Zagadnienia związane z prowadzeniem postępowań w sprawach prywatnoskargowych, obejmujących czyny takie jak zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego), znieważenie (art. 216 Kodeksu karnego), naruszenie nietykalności cielesnej (art. 217 Kodeksu karnego) oraz spowodowanie lekkiego uszczerbku na zdrowiu (art. 157 § 2 i 3 Kodeksu karnego), pozostają przedmiotem licznych wniosków kierowanych do Rzecznika Praw Obywatelskich. Wnioskodawcy wskazują na istotne uciążliwości wynikające z uczestnictwa w postępowaniach prywatnoskargowych, które – mimo oczywistej bezzasadności – są inicjowane i następnie kończą się umorzeniem na posiedzeniu sądu, prowadzonym na podstawie art. 339 § 3 pkt 1 lub 2 Kodeksu postępowania karnego.
W ocenie Rzecznika, nawet w sytuacji, gdy postępowanie zostaje umorzone na wstępnym etapie z uwagi na wystąpienie negatywnej przesłanki procesowej lub oczywisty brak podstaw faktycznych oskarżenia, sam fakt prowadzenia postępowania karnego przeciwko oznaczonej osobie powoduje po jej stronie realne i nieproporcjonalne dolegliwości. Obejmują one zarówno koszty finansowe (np. związane z ustanowieniem obrońcy), jak i konsekwencje wizerunkowe oraz zawodowe, wynikające z obowiązku ujawnienia informacji o toczącym się postępowaniu, a także obciążenia natury psychicznej. Jednocześnie obecnie brak jest instrumentów pozwalających skutecznie przeciwdziałać instrumentalnemu wykorzystywaniu trybu prywatnoskargowego jako narzędzia nacisku lub szykany.
Rzecznik zauważa, że postępowanie prywatnoskargowe ma charakter szczególny i odformalizowany, a jego istotą jest przekazanie inicjatywy procesowej pokrzywdzonemu. Jednocześnie brak w tym trybie etapu postępowania przygotowawczego powoduje, że nie istnieje mechanizm wstępnej, merytorycznej kontroli zasadności oskarżenia przed wszczęciem postępowania przeciwko konkretnej osobie. W konsekwencji, z chwilą wniesienia formalnie poprawnego prywatnego aktu oskarżenia, dochodzi bezpośrednio do wszczęcia postępowania in personam, niezależnie od tego, czy już na pierwszy rzut oka istnieją przeszkody procesowe uniemożliwiające jego prowadzenie.
Rzecznik zwraca uwagę, że odmiennie ukształtowana jest sytuacja w postępowaniu publicznoskargowym, w którym organ prowadzący postępowanie przygotowawcze może odmówić wszczęcia postępowania, jeżeli zachodzą przesłanki z art. 17 § 1 Kodeksu postępowania karnego. W takim przypadku osoba wskazana w zawiadomieniu nie uzyskuje statusu podejrzanego ani nie jest uznawana za osobę, przeciwko której prowadzone było postępowanie karne. Tymczasem w postępowaniu prywatnoskargowym brak jest analogicznego mechanizmu, co prowadzi do sytuacji, w której nawet oczywiście niedopuszczalne postępowanie inicjowane jest przeciwko konkretnej osobie, z wszystkimi wynikającymi z tego konsekwencjami.
W ocenie Rzecznika, obecny model sprzyja nadużyciom. Prywatny akt oskarżenia – wystarczająco poprawny formalnie – może zostać wykorzystany jako środek wywierania presji, podważania reputacji lub wywoływania negatywnych skutków zawodowych. Ryzyko to jest szczególnie widoczne w sprawach wynikających z konfliktów osobistych lub zawodowych, gdzie samo wszczęcie postępowania może stanowić cel działania oskarżyciela prywatnego. Dodatkowo, możliwość łatwego zainicjowania postępowania karnego przeciwko określonej osobie może wywoływać tzw. efekt mrożący, zniechęcając jednostki do podejmowania aktywności publicznej lub zawodowej.
Mając powyższe na uwadze, Rzecznik uznaje za zasadne rozważenie zmian legislacyjnych w Kodeksie postępowania karnego. W szczególności należałoby rozważyć wprowadzenie mechanizmu umożliwiającego sądowi dokonanie wstępnej, merytorycznej oceny dopuszczalności i zasadności prywatnego aktu oskarżenia przed jego doręczeniem oskarżonemu, na posiedzeniu bez udziału stron. W przypadku stwierdzenia oczywistej niedopuszczalności postępowania lub oczywistego braku podstaw oskarżenia, sąd powinien mieć możliwość zakończenia sprawy na tym etapie.
W ocenie Rzecznika, takie rozwiązanie pozwoliłoby ograniczyć zarówno dolegliwości po stronie osób niesłusznie oskarżonych, jak i zbędne obciążenie sądów czynnościami, które z góry prowadzą do jedynego możliwego rozstrzygnięcia, tj. umorzenia postępowania. Jednocześnie zachowana zostałaby możliwość kontroli instancyjnej poprzez wniesienie zażalenia przez oskarżyciela prywatnego, zaś opłata od prywatnego aktu oskarżenia nie podlegałaby zwrotowi w przypadku utrzymania rozstrzygnięcia w mocy, co ograniczałoby motywację do nadużyć.
Rzecznik podkreśla również, że wprowadzenie etapu „w sprawie” w postępowaniu prywatnoskargowym pozwoliłoby uniknąć sytuacji, w których osoby dotknięte oczywiście bezzasadnymi oskarżeniami zmuszone są do ujawniania informacji o prowadzeniu przeciwko nim postępowania karnego, mimo że już na wstępnym etapie oczywiste jest, iż nie może ono być kontynuowane.
W związku z powyższym Rzecznik zwrócił się do Ministra Sprawiedliwości z prośbą o analizę przedstawionego problemu oraz poinformowanie o stanowisku zajętym w tej sprawie.