Sprawy generalne Rzecznika Praw Obywatelskich



wystąpienie do Przewodniczącego Podkomisji stałej ds. nowelizacji prawa karnego w sprawie kryminalizacji patostreamingu z dnia 2026-04-27.

Adresat:
Sejm
Sygnatura:
II.510.1098.2024
Data sprawy:
2026-04-27
Rodzaj sprawy:
uwagi RPO do przygotowywanych (zmienianych) aktów prawnych (WL)
Nazwa zepołu:
Zespół Prawa Karnego
Wynik sprawy:
Opis sprawy:

wystąpienie do Przewodniczącego Podkomisji stałej ds. nowelizacji prawa karnego w sprawie kryminalizacji patostreamingu.

Zjawisko patostreamingu było przedmiotem wystąpienia Rzecznika Praw Obywatelskich do Ministra Sprawiedliwości w 2024 r. RPO wskazał w nim, że problem ten szczególnie dotyka osób wykorzystywanych – niejednokrotnie dzieci, osób z niepełnosprawnościami czy osób w kryzysie bezdomności – wobec których stosowana jest przemoc fizyczna, psychiczna bądź ekonomiczna. Działania patostreamerów prowadzą do naruszenia praw i wolności jednostek – zwłaszcza ochrony godności człowieka, a także prawa do ochrony życia prywatnego oraz danych osobowych.

Problemy związane z patostreamingiem obejmują: brak skutecznych narzędzi legislacyjnych w prawie karnym i cywilnym do ścigania i usuwania patostreamingu; naruszenie dóbr osobistych (art. 23 i 24 kodeksu cywilnego4 ) osób uczestniczących lub będących przedmiotem takich transmisji; problemy z jurysdykcją międzynarodową, w szczególności wobec platform, które mają siedziby za granicą (np. YouTube w Irlandii), co utrudnia skuteczną interwencję; niepewność prawną związaną z ochroną danych osobowych, w tym z wycofaniem zgody na przetwarzanie danych wideo uczestników takich transmisji. Dodatkowo należy podkreślić potrzebę wprowadzenia regulacji zgodnych z gwarancjami konstytucyjnymi, w szczególności zapewniających precyzyjne określenie przepisów prawa karnego. Jednocześnie regulacje te muszą uwzględniać ochronę wolności słowa oraz wolność twórczości artystycznej, badań naukowych czy legalnej działalności sportowej.

Rzecznik Praw Obywatelskich zgłosił zastrzeżenia co do granic kryminalizacji ujętych w projektowanym art. 255b § 1 pkt 1 k.k. w druku sejmowym nr 2208. Zdaniem RPO właściwie powielono treść znamion czynu z art. 255b k.k., zaproponowanego w druku sejmowym nr 1613. Jako jedyną różnicę wskazał dodanie w treści projektowanego art. 255b § 1 punktu 4, który stanowi, że czyn z art. 255b § 1 k.k. można popełnić także przez przedstawienie popełnienia czynu zabronionego polegającego na realizacji ustawowych znamion czynów zabronionych określonych w art. 107-111 ustawy z dnia 10 września 1999 r. – tj. Kodeks karny skarbowy.

Rzecznik Praw Obywatelskich wyraził również pogląd, że powyższe projekty mają szereg poważnych deficytów. Przede wszystkim chodzi o treść obu § 1 projektowanych w art. 255b k.k. RPO podkreślił, że zakres kryminalizacji, zaproponowany w art. 255b § 1 pkt 1 k.k. w drukach sejmowych nr 1613 i nr 2208 nie jest dostosowany do realiów działalności patostreamerów i w bardzo wąskim zakresie będzie prowadził do penalizacji transmitowania treści patostreamingowych.

Rzecznik wskazał też na spore wątpliwości co do zakresu projektowanych art. 255b § 1 pkt 3 k.k., tj. czynu zabronionego stanowiącego naruszenie nietykalności cielesnej, w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby. Tak ukształtowane znamiona budzą wątpliwości w zakresie zasady nulla poena sine lege stricta, gdyż jest to kryterium nieostre. Niejasne jest także, czy „naruszenie nietykalności cielesnej, w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby” dodatkowo ma cechować skutek w postaci poniżenia lub upokorzenia ofiary (niezależnie od ustalenia, czy chodzi tu o jej subiektywne odczucia czy jakieś inne kryteria), czy też o samą intencję, motywację działania sprawcy. W opinii RPO taki sposób ujęcia znamion tego typu czynu zabronionego jest niezwykle wątpliwy i może też prowadzić do tego, że ostatecznie byłaby to norma pusta.

Rzecznik wyraził także wątpliwości co do wymaganego uprzedniego skazania za naruszenie nietykalności cielesnej. W opinii RPO niejasne jest w świetle art. 255b § 1 pkt 3 k.k., czy do popełnienia przestępstwa stypizowanego w tym przepisie dojdzie wówczas, gdy mamy do czynienia ze skazaniem osoby naruszającej nietykalność cielesną pokrzywdzonego w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby, a więc stwierdzenia przestępstwa z art. 217 § 1 k.k., czy wyłącznie w razie naruszenia nietykalności cielesnej osoby w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby przez sprawcę. Rzecznik wskazał, że norma penalizująca transmitowanie czynu polegającego na naruszeniu nietykalności cielesnej w sposób prowadzący do poniżenia lub upokorzenia innej osoby będzie miała zastosowanie wyłącznie do takich sytuacji, w której pokrzywdzonym jest osoba nie biorąca świadomego i celowego udziału w patostreamie, nie wyrażająca zgody na naruszenie jej nietykalności cielesnej lub poniżenia lub upokorzenia, a to wyłącznie przy wątpliwym założeniu, że do skazania za czyn z art. 255b § 1 pkt 3 k.k. mogłoby dojść niezależnie od skazania za czyn transmitowany w jego trakcie. W konsekwencji, przywołane poglądy doktryny w zestawieniu z warstwą językową projektowanych przepisów nakazują przyjęcie, że za czyn z art. 255b § 1 k.k. będzie odpowiadać jedynie osoba transmitująca na żywo czyn, którego sprawca w uprzednim i osobnym postępowaniu został uznany za winnego popełnienia czynu zabronionego.

Rzecznik zwrócił również uwagę na wartości konstytucyjne i ich relację do działalności streamingowej oraz patostreamingowej. Dążenie do kryminalizacji tego zjawiska wymaga szczególnej staranności w zakresie zgodności z Konstytucją RP. Ograniczenie wolności słowa (art. 54 Konstytucji RP) oraz wolności twórczości artystycznej (art. 73 Konstytucji RP) musi być zgodne z zasadami proporcjonalności, konieczności i określoności wynikającymi z art. 31 ust. 3 oraz art. 42 ust. 1 Konstytucji RP. RPO wskazał, że tym co łączy zagwarantowane wolności, jest działanie w obronie społecznie uzasadnionego interesu, a patostreaming polegający na transmisjach naruszających godność i wizerunek osób, a także promujący przemoc, dewiacje i zachowania patologiczne wykracza poza zakres konstytucyjnej ochrony wolności słowa.

Rzecznik odniósł się także do charakterystyki działania platform streamingowych oraz zarobkowania streamerów. Zdaniem RPO należy rozważyć, czy właściwą metodą limitowania owej „twórczości” są przepisy prawa karnego, które jest środkiem ultima ratio i należy go wykorzystywać wyłącznie wtedy, gdy inne gałęzie prawa nie są zdolne do spowodowania odpowiedniej reakcji państwa. Oprócz tego Rzecznik wskazał, że motywacja działania patostreamerów jest dość prostolinijna: zazwyczaj dzieje się tak z powodu chęci uzyskania korzyści majątkowej lub osobistej z prowadzonej działalności. Chodzi tu o współprace reklamowe, jak również monetyzowanie liczby wyświetleń na znanych platformach. Każda z tych platform różni się grupą docelową twórców oraz odbiorców, polityką antydyskryminacyjną, filtra językowego czy też tolerowanych treści. Zróżnicowany standard restrykcji wpływa na wybór platformy przez streamerów.

Rzecznik wskazał również na możliwość kryminalizacji patostreamingu w statusie quo. Aktualnie w Kodeksie karnym istnieją następujące rozwiązania legislacyjne, które mogą znajdować zastosowanie w przypadku patostreamingu: art. 255 k.k. inkryminuje nawoływanie do popełnienia przestępstwa; art. 256 k.k. kryminalizuje propagowanie treści nawołujących do nienawiści; art. 257 k.k. inkryminuje publiczne znieważanie grup ludności lub osób z uwagi na ich przynależność narodową, etniczną, rasową lub wyznaniową; art. 216 k.k. i art. 217 k.k. przewidują odpowiedzialność karną za znieważenie i naruszenie nietykalności cielesnej, które często występują w transmisjach; art. 119 k.k. i art. 191 k.k. penalizują przemoc na tle dyskryminacyjnym oraz przemoc psychiczną; art. 207 k.k. penalizuje znęcanie się psychiczne i fizyczne nad drugą osobą; art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych kryminalizuje nielegalne przetwarzanie danych osobowych; art. 190a § 1 k.k. penalizuje uporczywe nękanie innej osoby lub osoby dla niej najbliższej oraz istotnie naruszanie prywatności innej osoby; art. 191a k.k. inkryminuje utrwalanie wizerunku nagiej osoby lub osoby w trakcie czynności seksualnej. RPO zwrócił uwagę, że karalne jest jednak nie tyle samo transmitowanie popełnienia czynu zabronionego, ale właśnie popełnienie czynu zabronionego w zasadniczo każdej z jego form zjawiskowych.

Zdaniem Rzecznika Praw Obywatelskich oczywistym staje się, że nowy typ czynu zabronionego penalizować będzie jedynie zachowanie polegające na transmitowaniu za pomocą obrazu lub dźwięku zachowań już wypełniających znamiona istniejących typów czynu zabronionego. Taki stan rzeczy będzie miał miejsce na przykład wtedy, gdy patostream jest reżyserowany, streamer swoim zachowaniem prowokuje (w rozumieniu art. 24 k.k.) osoby postronne lub uczestniczące w streamie do popełnienia czynu zabronionego, podżega, pomaga im w jego popełnieniu bądź poleca lub wręcz kieruje popełnieniem czynów zabronionych, które transmituje. W opinii RPO wymaga rozważenia zasadność kształtowania odpowiedzialności za patostreaming na zaproponowanych zasadach zamiast, przykładowo, zaktualizowania katalogu kar czy też zakresu obowiązków spoczywających na influencerach czy też patoinfluencerach podejmujących się działalności streamingowej i patostreamingowej.

Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił też uwagę na przedmiot i podmiot chroniony w ramach proponowanych art. 255b k.k. RPO wyraził wątpliwość czy ustawodawca może tak daleko ingerować w swobodę korzystania z konstytucyjnych praw i wolności obywatelskich. Wszystkie trzy zakresy kryminalizacji art. 255b k.k. – w druku sejmowym nr 3310 IX kadencji oraz drukach sejmowych nr 1613 oraz nr 2208 mogą budzić wątpliwości co do swojej proporcjonalności. Ustawodawca powinien zatem precyzyjnie ustalić grupę docelową, którą chce objąć ochroną.

Mając na uwadze powyższe, Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się z prośbą o uwzględnienie przedstawionych uwag w toku prac legislacyjnych.

 
Wystąpienie dołączone do tego dokumentu: